Kategorie
News

Czy w Polsce kuszą przedterminowe wybory?

Chociaż przedterminowe wybory w Polsce są mało prawdopodobne, niewielu wyklucza taką możliwość, ponieważ pogłębiają się podziały w rządzącej koalicji.

Według Aleksa Szczerbiaka, profesora polityki i współczesnej europeistyki na Sussex University, mimo trwających zaciekłych wewnętrznych konfliktów między jego częściami składowymi, zbliżający się upadek polskiego rządu nadal wydaje się mało prawdopodobny.

Nie wyklucza jednak całkowicie takiej możliwości.

„Prawicowa partia rządząca [Law and Justice] może dojść do wniosku, że jedynym sposobem na przełamanie impasu politycznego jest utworzenie rządu mniejszościowego i rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych – mówi.

Tymczasem w wywiadzie dla prawicowej, prorządowej gazety Gazeta Polska, który ukaże się 7 kwietnia, lider partii rządzącej Jarosław Kaczyński mówi, że premier Mateusz Morawiecki wciąż ma swoje „poparcie i zaufanie”.

„Bo gdyby tego nie zrobił, nie byłby tym, kim jest” – dodaje Kaczyński w wywiadzie, prowadzonym przez portal Niepodległości.pl.

„Na razie moje poparcie mu to gwarantuje, chociaż oczywiście może się zdarzyć, że mój głos nie będzie miał tak dużego znaczenia” – dodał.

Zapytany, co miał na myśli, Kaczyński wyjaśnił: „Tylko powszechnie znana prawda, że ​​w polityce wszystko może się zdarzyć. Proszę, nie szukaj niczego specjalnego ”.

Pogłębianie się podziałów

Jak wyjaśnia Szczerbiak, kluczową słabością strukturalną obozu rządzącego jest to, że większość w Sejmie (obecnie 234 z 460 mandatów), potężniejsza izba niższa parlamentu, to tak naprawdę sojusz wyborczy Zjednoczonej Prawicy (ZP), którego PiS ( PiS) jest największym składnikiem.

W jej skład wchodzą również dwa mniejsze ugrupowania: prawicowa konserwatywna Solidarna Polska (SP), na czele której stoi minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro; i bardziej liberalno-konserwatywne Porozumienie (Porozumienie), na czele którego stoi wicepremier i minister gospodarki Jarosław Gowin.

Te dwie partie zwiększyły swoją reprezentację po wyborach parlamentarnych w 2019 roku, zapewniając po około 20 deputowanych każda, co daje im znacznie większą przewagę w obozie rządzącym.

Z wywiadu Kaczyńskiego wynika, że ​​kryzys w Zjednoczonej Prawicy nie ustępuje.

Oceny PiS spadły do ​​poziomu, który uniemożliwia myślenie o obronie niezależnej większości. Koalicja nadal ma większość w Sejmie, ale prace parlamentu zwolniły, a prezentacja tzw. Nowego Ładu dla Polski – programu PiS – była kilkakrotnie przekładana.

Z przecieków wynika, że ​​wśród nowych pomysłów jest zwolnienie najniższych pensji z podatku i podniesienie progu zwolnienia z podatku. Obietnice transferów pieniężnych dla emerytów i osób o niższych dochodach mają pomóc partii rządzącej w odzyskaniu utraconego elektoratu – mówi warszawski think tank Polityka Insight.

Kaczyński musi wezwać koalicjantów do porządku – przekonuje think tank, w szczególności zahamowanie konfliktu Solidarnej Polski z Morawieckim.

Porozumienie może sprzeciwić się niektórym propozycjom podatkowym, a Solidarna Polska prawdopodobnie sprzeciwi się polityce energetycznej.

Zostawiając otwarte drzwi

Kluczowym sprawdzianem politycznym dla określenia spójności obozu rządzącego będzie prawdopodobnie zbliżające się głosowanie parlamentarne w sprawie ratyfikacji unijnego funduszu na odbudowę koronawirusa, z którego Polska ma być głównym beneficjentem – mówi Szczerbiak.

W wywiadzie dla Gazety Polskiej Kaczyński daje do zrozumienia, że ​​spodziewa się, że rząd doczeka się swojej kadencji, ale zostawia otwarte drzwi do wyborów.

„Mogą zdarzyć się wydarzenia, które skracają twoją kadencję. Ale żeby było jasne: nie prognozuję przedterminowych wyborów. Po prostu nie wykluczam takiej ewentualności ”- mówi.

„Jesteśmy zdecydowani zakończyć tę kadencję jako formacja rządząca. Będąc w koalicji, zawsze musisz być przygotowany na pewne perturbacje. Ale nawet gdyby kilka głosów zostało odrzuconych, myślę, że pojawiłyby się nowe. Dlatego nasz cel, jakim są wybory w konstytucyjnym terminie w 2023 roku i kolejnej kadencji, jest możliwy do osiągnięcia ”.

Zdjęcie: Rada Unii Europejskiej

W przeciwieństwie do wielu platform z wiadomościami i informacjami, Wschodząca Europa można czytać i zawsze będzie. Nie ma tu paywalla. Jesteśmy niezależni, nie jesteśmy związani z żadną partią polityczną lub organizacją biznesową ani nie reprezentujemy. Chcemy tego, co najlepsze dla wschodzącej Europy, nic więcej, nic mniej. Wasze wsparcie pomoże nam w dalszym rozpowszechnianiu informacji o tym niesamowitym regionie.

Tutaj możesz wnieść swój wkład. Dziękuję Ci.