Kategorie
News

Łukaszenko niezadowolony ze stosunków z Polską

Mińsk, 6 kwietnia (BŁTA) – Podczas konferencji rządowej, która odbyła się 6 kwietnia w celu omówienia spraw polityki zagranicznej, prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko mówił obszernie o stosunkach z Polską, dowiedział się BelTA.

Kwestie te zostały omówione w drugiej połowie konferencji rządowej po omówieniu sposobów optymalizacji sieci białoruskich placówek dyplomatycznych za granicą. Aleksandr Łukaszenko powiedział: „Druga pozycja to wzajemne relacje z naszymi sąsiadami, przede wszystkim z Polską. Prawdę mówiąc, nasze kontakty polityczne z tym krajem nigdy nie były idealne. Ale ze względu na nasz charakter i mentalność przez długi czas znosiliśmy indywidualne uwagi i oskarżenia, staraliśmy się znaleźć kompromis, wykazać się elastycznością i zrozumieniem. Myśleliśmy, że nie możemy wybrać sąsiadów. I wszystkie z nich są dla nas naprawdę ważne ”.

Aleksandr Łukaszenko

„Okazuje się jednak, że Warszawa traktuje tę konstruktywną postawę jako słabość. W czerwcu 2020 strona polska zadeklarowała, że ​​jest gotowa do spotkania z nami w połowie drogi w wielu obszarach. Od tego czasu postawę tę zastąpiły oskarżenia o fałszowanie wyborów prezydenckich, poparcie dla naszych uciekinierów i ich firm, schronienie dla zbiegłych zdrajców i ekstremistów oraz ekstremistyczne zasoby Internetu. A potem doszło do sankcji – zaznaczył Aleksandr Łukaszenko.

„Czy możesz sobie wyobrazić, że śpiewali nam hosanny w czerwcu? A teraz wiemy, że w tym samym czasie podwójnie nas krzyżowali, wykorzystując agencje wywiadowcze i inne organy (także w polityce) – zaznaczył szef państwa.

„Bezczelne próby gloryfikowania bandytów i zbrodniarzy wojskowych oraz organizowanie w tym celu imprez dla młodych Białorusinów w Brześciu to ostatnia kropla, która wyczerpała naszą cierpliwość” – powiedział. „A w Grodnie niszczycielska grupa etnicznych Polaków na czele z indywidualnymi przywódcami tzw. Polskiej emigracji wzięła udział w nieuprawnionym wydarzeniu”.

Aleksandr Łukaszenko zwrócił uwagę, że „wszystkie oszustwa” mają miejsce w roku 80. rocznicy wybuchu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. „W kraju, który stracił jedną trzecią populacji. Partia konserwatywna, która szybko traci poparcie społeczne, szczególnie ciężko pracuje nad gloryfikacją bandytów Armii Krajowej. Innymi słowy, to już problem wewnętrzny w Polsce – zaznaczył.