Kategorie
News

Niedziela z Marią Alyokhiną Pussy Riot: „Jestem optymistą”

Gdzie jesteś w tę niedzielę? W Goa w Indiach. Przyjechałem tu na dwutygodniową przerwę, ale mój lot do Polski, gdzie miałem wystąpić, został odwołany. Jestem zablokowany od początku marca, chociaż jest bardzo mało osób z wirusem.

Jak to znajdujesz? Jestem optymistą, więc cieszę się, że mogę być w miejscu, w którym jest słońce, i spotkałem niesamowitych ludzi. Jednak tęsknię za moim synem. Jest z ojcem w wiosce około 100 km od Moskwy. Bycie kreatywnym nie jest teraz łatwe, ale nigdy tak nie jest.

Jaka była niedziela w więzieniu? Przed skazaniem za naszą Moskwę w 2012 roku [Punk Prayer] występ protestacyjny, byłem w jedynym więzieniu dla kobiet w Moskwie. Niedziela była jak każdy dzień: można było czytać, ćwiczyć i jeść sałatki. Potem, w kolonii karnej, mieliśmy dzień wolny od robienia mundurów armii rosyjskiej, ale gdybym został przyłapany na pisaniu, zostałbym wysłany do rozbicia lodu w pobliżu koszar.

Jakie były niedziele dorastania? Przez moje nastoletnie lata chodziłem do centrum Moskwy i grałem na gitarze za pieniądze. Inne dzieci w moim wieku chodziły do ​​klubów, ale bardziej interesowała mnie muzyka i czytanie. Po ukończeniu szkoły podróżowałem autostopem przez Rosję, a potem miałem dziecko, więc weekendy przestały mieć znaczenie.

Jak się relaksujesz? Spacerując i słuchając fal, w przeciwnym razie czytam. Mam dwie książki w podróży: Elizabeth Gilbert Jedz módl się kochaj, którego nie czytałem przez dekadę, ale częściowo dzieje się to w Indiach i To ja, Eddie autor: Eduard Limonov [a Russian dissident and writer]. Zmarł w marcu tego roku. Nasze poglądy polityczne są bardzo różne, ale jest interesującą postacią.

Niedzielne popołudnie w Moskwie? Pokażę wam Plac Lubyanka, gdzie zawsze odbywają się demonstracje, oraz biura MediaZona, placówki, którą uruchomiliśmy po więzieniu. Spacerowaliśmy do lasu w pobliżu, gdzie dorastałem na zachodzie miasta. A potem zabiorę cię do mojego mieszkania, aby pokazać ci prezenty, które otrzymałem od kibiców z całego świata. To są te rzeczy, które dają mi nadzieję.

Maria Alyokhina jest członkiem rady doradczej Artists at Risk (AR)