Kategorie
News

Odkrywamy na nowo Eve Adams, radykalną aktywistkę lesbijek

Aktywistka lesbijka Eve Adams (w środku), ubrana w jeden ze swoich charakterystycznych spodni.Zdjęcie dzięki uprzejmości Eran Zahavy Collection

W 1925 roku Eve Adams, polsko-żydowska emigrantka, która spędziła ostatnie cztery lata podróżując po Stanach Zjednoczonych sprzedając lewicową literaturę radykalną, otworzyła herbaciarnię w Greenwich Village. Spotkanie Ewy, jak go czasem nazywano, mieściło się w piwnicy przy 129 MacDougal Street. Mała, skąpo oświetlona piwnica szybko stała się celem miejscowej bohemy – artystów, poetów, aktywistów, gejów i lesbijek. Według Codzienne wiadomościkrążyły pogłoski, że „mężczyźni trzymali się w jednym pokoju, kobiety w drugim”. Lotka, śródmiejskie pismo, podsumowało to szyderczo jako miejsce, „gdzie panie wolą się nawzajem”.

Adams urodziła się jako Chawa Złoczewer w Mławie, mieście w rosyjskiej Polsce, w 1891 roku, a do Ameryki przyjechała w 1912 roku w wieku dwudziestu lat. Biorąc pod uwagę społeczny i polityczny ferment w Polsce jej młodości – gdzie socjaliści, nacjonaliści, liberałowie i anarchiści aktywnie prowadzili kampanię na rzecz zwolenników – jest prawdopodobne, że zanim przyjechała, miała już radykalne idee. W Nowym Jorku Adams nosił garnitury; jej sukienka była kiedyś określana jako „męska”. Przed założeniem Eve’s Hangout pracowała w magazynie, Matka Ziemia, prowadzony przez anarchistyczną aktywistkę i pisarkę Emmę Goldman. Wśród czasopism sprzedawanych przez Adamsa znalazły się: Wyzwoliciel, „Dziennik Rewolucyjnego Postępu”. W jednym z ogłoszeń, które opublikowała w swoim serwisie subskrypcyjnym, znajdował się po prostu rysunek jej androgynicznego boba, któremu towarzyszyły słowa „Poznasz ją po włosach”.

Pewnego wieczoru w czerwcu 1926 roku kobieta o imieniu Margaret Leonard weszła do Hangouta Eve w tweedowym garniturze i niosąc teczkę. Adams zabrał Leonarda, a następnego dnia spotkali się w mieszkaniu Adamsa i pojechali taksówką na Times Square, aby zobaczyć sztukę. Później Leonard doniósł, że w samochodzie Adams pocałował ją „obficie”, wsunął jej rękę pod płaszcz Leonarda i dotknął piersi Leonarda. Podczas kolacji tańczyli walca. Tego wieczoru Adams powiedział Leonardowi, że chce dać jej kopię książki, którą opublikowała w zeszłym roku, zatytułowanej „Lesbian Love”, zbioru zdjęć biograficznych lesbijek, które znał Adams. Wrócili do jej mieszkania, gdzie Adams dał Leonardowi kopię i podpisał ją.

Kilka dni po ich wyjściu Leonard wrócił na Hangout Eve i ujawnił, że jest tajną policjantką. Wraz z czterema innymi funkcjonariuszami aresztowała Adamsa za „nieporządne zachowanie” – szerokie oskarżenie, które odnosiło się w tym przypadku do rzekomych zalotów seksualnych Adamsa – oraz za napisanie „obscenicznej” książki. Po procesach za każdy zarzut Adams został skazany na półtora roku więzienia. Po odbyciu kary władze imigracyjne rozpoczęły przeciwko niej postępowanie deportacyjne. (Chociaż zaczęła ubiegać się o naturalizację w 1923 roku, Adams nie była jeszcze obywatelem amerykańskim.) Podczas rozpraw wystąpiła o pozwolenie na pobyt, ale w 1927 roku została odesłana z powrotem do Polski. Jej dni były ciężkie. W liście do koleżanki opisała, że ​​„codziennym zmartwieniem” jest „o kawałek chleba”. „Nie mogę kraść i jestem tu obcym Żydem” – napisała. Utrzymywała się na wydaniu Ten Cent Classics poezji Tennysona i ostatecznie udało jej się przenieść do Paryża. Paszport Adamsa wymieniał jej zawód jako „pisarka – literat”, ale żeby się utrzymać, sprzedawała powieści amerykańskim turystom na ulicy. Po zajęciu Francji przez nazistów niestrudzenie szukała wyjścia z kraju, ale pod koniec 1943 r. została schwytana i wysłana do Auschwitz, gdzie została zamordowana.

Paszport Adamsa, w którym określiła swój zawód jako „pisarka – literat”. Zdjęcie dzięki uprzejmości Daniel Olstein Collection

„Lesbian Love”, choć dawno już zapomniana, może być pierwszą etnografią lesbijek w Ameryce. Skomponowana jako seria winiet, książka – którą Adams określił jako „naukowy wkład literacki” – przedstawia dziesiątki kobiet, które flirtowały, zabiegały lub były w sobie zakochane, a także niektóre, które bawiły się prezentacjami swojej płci. W pierwszym rozdziale, „Przebłyski”, Adams pisze o „małej herbaciarni na rendez-vous późno po kolacji, w której zebrało się sześć czy siedem dziewcząt. Jeden samotny mężczyzna siedział cicho w kącie. W grupie dziewcząt słychać było szepty i sonaty miłosne, czasem śmiech”. W grupie znalazły się kobiety o imieniu Ann, Sara (która wydawała się być kochanką Ann) i „May, właścicielka, znana jako Jim”.

To, że możemy teraz przeczytać „Lesbian Love” zawdzięczamy historykowi Jonathanowi Nedowi Katzowi, który zaczął składać relację z życia Adams po tym, jak natknął się na niejasną wzmiankę o niej w recenzji książki w 2016 roku. W tym czasie Katz, autor „Gay American History” i prawdopodobnie najbardziej płodnego archeologa queerowej przeszłości Ameryki, był zaskoczony, że nigdy nie słyszał o tym obrazoburcy. Był zaintrygowany użyciem przez Adams słowa „lesbijka” w jej tytule – pierwszy taki przypadek w amerykańskim tekście, jak sądzi teraz – więc postanowił jej poszukać. W rezultacie „The Daring Times and Dangerous Life of Eve Adams”, który został opublikowany przez Chicago Review Press w maju, jest animowaną biografią, ale też rodzajem misji ratunkowej, jak często queerowe historie muszą być.

Jedną z przeszkód, z jakimi borykają się historycy queer, jest to, że materiały archiwalne często nie opisują w sposób jednoznaczny intymnych ustaleń osób queer – jeśli nie dlatego, że nie było ich słownictwa, to dlatego, że ludzie queer poczuli się zmuszeni pozostawić niewiele śladów na twarzy kultury, która uważała ich romantyczne życie za grzeszne, anormalne, a nawet przestępcze. W wielu przypadkach najistotniejszymi dowodami są akta, które powstały, gdy osoby queer popadły w tarapaty – dokumenty, takie jak akta policyjne i transkrypcje procesów, z których Katz intensywnie korzystał. Adams znalazł się na radarze Biura Śledczego, protoplasta FBI, w 1919 roku, kiedy utworzono nowy wydział specjalnie w celu zbierania informacji o organizatorach pracy, dysydentach, pacyfistach i aktywistach. Od tego momentu była pod niemal stałą obserwacją.

Ta „Lesbian Love” okazała się tak trudna do znalezienia przez tak długi czas, była częściowo zaplanowana: Adams wydrukował zaledwie sto pięćdziesiąt egzemplarzy, które zostały oznaczone jako „tylko do prywatnego obiegu”. Na jednym ze swoich przesłuchań w sprawie deportacji powiedziała sędziemu, że zamierza książkę skierować do ograniczonego grona odbiorców, którzy byli już zainteresowani tematem – „artyści i poeci z Greenwich Village”. Ograniczenie zasięgu książki było strategią ochronną, ale oznaczało, że prawie zniknęła z zapisów historycznych. Kiedy Katz rozpoczął swoje badania, jedyny egzemplarz, jaki kiedykolwiek posiadała biblioteka — Sterling Library w Yale — już dawno zniknął. Dopiero gdy skontaktował się z dramatopisarką Barbarą Kahn, która napisała trzy sztuki o Adamsie, które miały krótkie serie w East Village na początku lat dwudziestych, dowiedział się, gdzie znajduje się zachowana kopia. Kahn przekazał nazwisko kobiety o imieniu Nina Alvarez, która, co niewiarygodne, odkryła kopię w holu swojego budynku mieszkalnego w Albany w 1998 roku. Tekst tego egzemplarza, który Alvarez udostępnił Katzowi, pojawia się jako załącznik do jego książka, wraz z niektórymi oryginalnymi ilustracjami, gwarantuje, że już nigdy nie będzie niedostępna dla czytelników i badaczy.

Wydaje się właściwe, że to Katz opowiedziałby historię Adamsa. Obaj byli samoukami: Katz, który ma teraz osiemdziesiąt trzy lata, nie ma dyplomu ukończenia studiów – uczył się pisać historię głównie od intelektualistów i aktywistów, których poznał w Nowym Jorku w latach siedemdziesiątych. Wiele z tego wykształcenia zostało zdobyte na cotygodniowych kolacjach organizowanych przez Johna D’Emilio – znanego historyka gejów, a następnie studenta na Columbii – gdzie uczestnicy zbierali się, aby zjeść spaghetti i porozmawiać o Marksie i Leninie. Jako młoda Żydówka wychowana w Polsce, Adams prawdopodobnie nie otrzymała zaawansowanego wykształcenia, ale w Nowym Jorku również należała do kręgów intelektualnych. Bywała na przyjęciach organizowanych przez kobietę o imieniu Edith Adams, gdzie mieszała się z takimi osobami jak Margaret Sanger, Elizabeth Gurley Flynn, Eugene O’Neill i Sadakichi Hartmann. Ben Lewis Reitman, polityczny sojusznik Eve Adams, opisał tamtejszą scenę jako „szkołę szkoleniową dla kobiet anarchistek nieokrzesanych”.

Ale jest też głębsze pokrewieństwo między tymi dwoma, w sposobie, w jaki poświęcili swoją karierę na przechwytywanie światów, które były zagrożone zniknięciem. W czasach Adamsa związki osób tej samej płci istniały prawie całkowicie w cieniu, a wiele zaangażowanych w nie kobiet chciało, aby tak pozostało. (Gertrude Stein, jej rówieśniczka, utrzymywała swoje sprawy w tajemnicy, zamykając je w salonach i salonach, do których dostęp umożliwiała jej zamożność i klasa społeczna). W 1925 r., kiedy Adams opublikował „Lesbian Love”, słowo „lesbijka” było tylko dopiero zaczynał odrzucać skojarzenia, które miał jako termin przywoływany przez autorytety medyczne, aby patologizować kobiety, które utrzymywały związki tej samej płci. To nie była etykietka, którą wielu, którym przypisano ją, przyjęło. Ale Adams chciał to zmienić; lubiła to słowo oznaczające możliwość uwidocznienia tożsamości i rodzaju związku, który nie miał uniwersalnej nazwy. I chociaż jej wizja tego mogła być nieco węższa niż nasza, przypominająca to, co byłoby znane jako „butch”, jej przyjęcie tego jako pozytywnego terminu jest jednak rewolucyjne.

Wybór Katza, aby użyć słowa „wesoły” w tytule „Gay American History” był również celowy. Przed publikacją książki, w 1976 roku, queerowe życie nie było legalnym przedmiotem dociekań historycznych. System dziesiętny Deweya klasyfikował homoseksualizm jako aberrację medyczną lub przestępstwo. Książka Katza zebrała mnóstwo zapisów, aby pokazać, że geje w Ameryce istnieli od dawna, a ich społeczności tworzyły własną kulturę. Podobnie jak Adams, zdał sobie sprawę, że dokumentując te społeczności i nazywając ich uczestników „gejami”, zapewniał im ramy do zrozumienia siebie.

Część materiałów Katza pochodziła z nieoczekiwanego źródła — człowieka imieniem Eran Zahavy, potomka brata Adamsa, Yerachmiela Zahavy, który wyemigrował do Palestyny ​​przed II wojną światową. Przed śmiercią Jerachmiel zlecił wnukowi odkrycie prawdy o losach jego siostry. Eran odkrył, że badaczka Martha Lynn Reis napisała swoją pracę magisterską na temat Bena Lewisa Reitmana, sojusznika Adamsa; dzięki niej dowiedział się o listach, które Adams pisał do Reitmana o związku, jaki miała z młodszą kobietą, Hellą Olstein Soldner, którą poznała w Paryżu. Kiedy Eran znalazł rodzinę Soldnera, dali mu plik listów Adamsa, a także garść zdjęć.

Jedno z tych zdjęć, ostatnie zdjęcie paszportowe Adamsa, pojawia się na okładce książki Katza. O zdjęciu Katz pisze, że ma „znajomy wygląd – może być jedną z moich artystycznych, bystrych, politycznych kumpli”. Jak przyznaje Katz, podstawa jego zażyłości wykraczała poza charakter ich wspólnej pracy. Katz rozpoczął swoje badania w grudniu 2016 r. i znalazł w sytuacji Adamsa ostrzeżenie o tym, jak polityka podsycana antyimigranckimi nastrojami może traktować tych, którzy pomimo tożsamości, które państwo uznało za niepożądane, mimo to chcieli zostawić swoje konta. Kiedy Adams została zapytana o „Lesbian Love” podczas jednego z jej przesłuchań w sprawie deportacji, osiem lat przed przewiezieniem jej do Auschwitz, odpowiedziała: „Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że książka jest nieprzyzwoita. Gdybym to zrobił, nigdy bym tego nie napisał. . . . Napisałem po prostu tę grupę opowiadań o ludziach, których obserwowałem podczas moich podróży na zachód i głównie w Greenwich Village. Chciałem jedynie opisać te postacie, aby im pomóc, pokazać im prawdę o ich życiu”.

New Yorker Ulubione