Kategorie
News

Podaż jaj w Polsce maleje w miarę jak kryzys ptasiej grypy uderza w przemysł

Reuters donosi, że choroba, powszechnie nazywana ptasią grypą, została wykryta w kilku krajach europejskich, dziesiątkując stada z siniakami dla rolników już mocno dotkniętych przez COVID-19.

Azja również doświadcza wybuchów epidemii tego samego wysoce zjadliwego szczepu H5N8, co w sektorze hodowlanym, który również jest odporny na śmiertelną epidemię afrykańskiego pomoru świń.

Rosja oświadczyła w weekend, że zarejestrowała pierwszy przypadek ptasiej grypy A (H5N8) przenoszonej na ludzi przez ptaki w przypadku siedmiu pracowników zakładu drobiarskiego, co budzi obawy, że wirus może mutować w chorobę międzyludzką.

Choroba zwykle rozpoczyna się jesienią, przenoszona przez migrujące ptaki wędrujące z Azji do Europy.

„Liczba epidemii wzrosła jeszcze bardziej niż w trudnych latach” – powiedziała Monique Eloit, szefowa Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) Reuters.

W Polsce, największym producencie drobiu w Unii Europejskiej, odstrzelono już około 5 milionów ptaków – wynika z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii.

Ogółem stanowi niewielki ułamek stada drobiu w UE i nie ma jeszcze oznak niedoboru kurczaków.

Zgodnie ze statystykami Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w 2019 r. Dokonano uboju na mięso 6,4 mld kurczaków w UE-27.

Utrata kur niosek zmniejszyła jednak podaż jaj i wywarła pewną presję na wzrost cen.

Ceny jaj na rynku hurtowym w Polsce skoczyły o około 18% do 20% na koniec stycznia – powiedziała Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Drobiu i Pasz.

Z danych opublikowanych przez Komisję Europejską wynika, że ​​ceny jaj rosną również w kilku innych krajach UE, w tym we Francji i Niemczech, chociaż pozostają słabe w innym dużym kraju produkującym, Hiszpanii.

„Biorąc pod uwagę straty drobiu w Polsce i całej Europie, na rynku jaj doszło w ostatnim czasie do gwałtownego skoku cen – ceny te wcześniej były uśpione” – powiedziała Gawrońska.

Polska wyprodukowała 648000 ton jaj w 2019 r., Co daje jej szóstą pozycję pod względem wielkości producenta jaj w Unii Europejskiej – wynika z danych unijnych.

Niemieccy rolnicy obawiali się zakazów eksportu ich jaj.

Florian Anthes, rzecznik niemieckiego stowarzyszenia hodowców i przemysłu drobiarskiego ZDG, powiedział, że istnieje obawa o perspektywę ograniczenia eksportu, ponieważ trzymanie kur w domu przez długi czas w celu uniknięcia choroby wpłynie na zbywalność jaj z wolnego wybiegu.

W 2019 r., Przed epidemią COVID-19, Niemcy wyeksportowały około 1,7 miliarda jaj o wartości około 300 milionów euro, głównie do Holandii, Belgii, Polski i Austrii – wynika z danych niemieckiej agencji rolniczej BLE.

We Francji ptasia grypa dotknęła głównie fermy kaczek na południowym zachodzie, które zaopatrują przemysł foie gras.

Jednak kryzys ptasiej grypy uległ spowolnieniu w ostatnich tygodniach po uboju 3 milionów ptaków z powodu tej choroby – podało ministerstwo rolnictwa. Stanowi to około 3,5% całkowitej liczby kaczek poddawanych ubojowi każdego roku we Francji.

Inne kraje, w tym Szwecja i Niemcy, musiały zniszczyć duże stada, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Wybuchy ptasiej grypy, podobnie jak inne choroby zwierząt, często powodują ograniczenia handlowe.

Ta perspektywa zmusiła niektórych producentów, w tym największą francuską grupę drobiarską LDC, do wycofania wywozu, który był już w drodze do Chin.

Jednak rosnące podejście krajów importujących do ograniczenia ograniczeń dla regionów dotkniętych wirusem było postrzegane jako złagodzenie wpływu.

Aby zwalczyć tę chorobę, rolnicy są zobowiązani do upewnienia się, że sieci powstrzymujące dzikie ptaki są prawidłowo zainstalowane, do dezynfekcji obiektów i sprawdzania zasad higieny.

Przeczytaj więcej o tej historii tutaj.