Kategorie
News

Policja, ratownicy kontynuują poszukiwania zaginionego młodego Gruzina w Polsce

Policja i ratownicy wciąż szukają 24-letniego Gruzina Dito Khelkhelauri, który zaginął w stolicy Polski, Warszawie 11 czerwca.

Trwa śledztwo w sprawie możliwego samobójstwa, ponieważ policja znalazła plecak Khelkhelauriego w pobliżu jeziora w Warszawie, a świadkowie twierdzą, że wskoczył do wody.

Jednak matka Khelkhelauri, Ia Ochiauri, wątpi, czy jej syn popełnił samobójstwo.

Powiedziała, że ​​ostatni raz dzwoniła do syna 10 czerwca, ale Khelkhelauri nie odpowiedział, wysłał jej SMS-a, że ​​jest zajęty i oddzwoni później.

Ochiauri powiedział, że jej syn był w tym czasie z przyjaciółmi w barze i wrócił do domu około 2-3 nad ranem.

Mówi się nam, że jego ślad wydaje się zaginąć w tym czasie, ale następnego dnia mój syn był widziany przez przyjaciela wychodzącego z domu i niosącego plecak” – powiedział Ochiauri.

Rodzina Khelkhelauri nie przebywa w Polsce iz tego powodu nie ma dostępu do akt sprawy.

Jedyne, co wiemy ze śledztwa, to to, że trwają operacje poszukiwawcze nad jeziorem, w którym rzekomo znaleziono rzeczy osobiste Dito. Wiemy tylko, że w pobliżu mostu znaleźli plecak Dito i kartę kredytową. Nie wiemy jednak, czy badanie wykazało, że przedmioty te rzeczywiście należały do ​​Dito” – powiedział Ochiauri.

Aby uzyskać dostęp do akt sprawy, rodzina Khelkhelauri zatrudniła 24 czerwca prawnika w Polsce.

W Gruzji zebrano 1200 euro na zatrudnienie prawnika w Warszawie. Ta kwota wystarczy, aby prawnik mógł rozpocząć pracę na pierwszym etapie” – powiedział Ochiauri.

Khelkhelauri wyjechał z Gruzji do Polski, aby znaleźć pracę cztery lata temu. Jego matka powiedziała, że ​​pracuje w prywatnej firmie zajmującej się budownictwem.