Kategorie
News

Polska i Węgry rządzą partiami, które dołączą do włoskiej Ligi w Parlamencie Europejskim

Partie rządzące w Polsce i na Węgrzech mogłyby dołączyć do włoskiej Ligi i stworzyć trzecią co do wielkości grupę posłów do Parlamentu Europejskiego.

Premier Polski Mateusz Morawiecki, premier Węgier Viktor Orbán i lider włoskiej partii Lega Matteo Salvini zgodzili się zacieśnić więzi między swoimi trzema partiami na szczeblu europejskim.

Na konferencji prasowej po rozmowach w Budapeszcie 1 kwietnia politycy obiecali kontynuować współpracę w dążeniu do tego, co Orbán nazwał „europejskim renesansem”. Jednak ujawniono kilka szczegółów dotyczących charakteru sojuszu.

Salvini nazwał to spotkanie „historycznym” i zwrócił uwagę na jego symbolikę przypadającą w Wielki Czwartek.

Ale to dziwne posunięcie dla polskiego premiera, biorąc pod uwagę przyjazne stosunki Orbána z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Węgry wykorzystują rosyjską ropę, gaz i energię jądrową i jako pierwszy kraj UE zastosowały rosyjską szczepionkę przeciwko Covid-19. Salvini jest także prorosyjski.

„Dziś trzeba rozmawiać o budowaniu silnej grupy, która będzie bronić tradycyjnych, normalnych wartości, na których rozwinęła się cywilizacja europejska” – powiedział Morawiecki przed wyjazdem do stolicy Węgier.

Rządząca w Polsce partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), mniejszy sojusznik, ma 27 z 52 mandatów w Parlamencie Europejskim, Fidesz Orbána ma 11, a Lega ma 28 z 76 mandatów we Włoszech.

W marcu Fidesz opuścił Europejską Partię Ludową (EPP), ponadnarodowe ugrupowanie składające się z przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

Salvini chce zjednoczyć swoją frakcję Tożsamość i Demokracja (I&D) z grupą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR). Połączenie ECR, I&D i wprowadzenie posłów Orbána stworzyłoby trzecią co do wielkości grupę w parlamencie, liczącą co najmniej 146 członków.

Nacjonalistyczna polityka Orbána lepiej pasuje do mniejszych bloków na prawo od EPL – zwłaszcza eurosceptycznej ECR, w skład której wchodzą PiS i frakcja I&D, w tym Lega i Marine LePen’s National Rally z Francji.

Orbán powiedział, że Fidesz politycznie oddalił się od EPL w kilku kwestiach, w tym w zakresie podatków i migracji. Powiedział, że partia nie zgadza się ze sposobem, w jaki członkowie EPP podeszli do pandemii koronawirusa.

Grupa ECR w Parlamencie Europejskim planuje początkowo otworzyć swoje podwoje dla Fideszu, a następnie wprowadzić Słoweńską Partię Demokratyczną (SDS), która jest również członkiem EPL, choć jej przywódcą, premierem Janezem Janšą, i która jest ideologicznie bliska Orbán.

Warunkiem przystąpienia Ligi jest wykluczenie Braci Włoch (Fratelli d’Italia) z Giorgią Meloni na czele, których żądanie zniesienia unijnych sankcji wobec Rosji drażniło PiS.

„Nasz typ ludzi”

Salvini powiedział, że chce stworzyć „nową ideę Europy”.

„Rozmawiamy również o polityce migracyjnej, sojuszach międzynarodowych, podejściu do Rosji, Chin i roli, jaką odgrywa Turcja, która jest rzeczywiście problemem u bram Europy” – powiedział.

Orbán powiedział w zeszłym miesiącu, że wyobraża sobie nową prawicową siłę „naszego typu ludzi”.

Grupa zapewniłaby „dom wszystkim obywatelom Europy, którzy nie chcą migrantów, wielokulturowość, którzy nie są uzależnieni od manii LGBT”.

Premier Węgier dodał, że będzie to platforma dla tych, „którzy chronią tradycje chrześcijańskie, szanują suwerenność narodową”.

Zdjęcie: Rada Unii Europejskiej.

W przeciwieństwie do wielu platform z wiadomościami i informacjami, Wschodząca Europa można czytać i zawsze będzie. Nie ma tu paywalla. Jesteśmy niezależni, nie jesteśmy związani z żadną partią polityczną lub organizacją biznesową ani nie reprezentujemy. Chcemy tego, co najlepsze dla wschodzącej Europy, nic więcej, nic mniej. Wasze wsparcie pomoże nam w dalszym rozpowszechnianiu informacji o tym niesamowitym regionie.

Tutaj możesz wnieść swój wkład. Dziękuję Ci.