Kategorie
News

Polska popiera reformy restytucji mienia z Holokaustu stłumione przez Izrael

WARSZAWA —
Polska w piątek broniła planowanych zmian w swoich przepisach dotyczących zwrotu mienia, po tym jak Izrael powiedział, że reformy są „niemoralne” i zapobiegną żydowskim roszczeniom o odszkodowanie lub mienie zajęte w czasie Holokaustu i czasów komunizmu.

Departament Stanu USA ostro skrytykował zmiany i wezwał Polskę do ich rezygnacji.

Prezydent Światowego Kongresu Żydów Ronald S. Lauder ostro potępił projekt ustawy, nazywając go „policzkiem wymierzonym temu, co pozostało z polskiego żydostwa i ocalałych z nazistowskiej brutalności na całym świecie. sprawiedliwość.”

Lauder powiedział, że nadszedł czas, aby „międzynarodowa społeczność żydowska przewartościowała nasze stosunki z rządem, który zachowuje się z niewyobrażalną bezdusznością i naśladuje najgorsze tradycje w polskiej historii, a nie te najlepsze i najbardziej podnoszące na duchu”.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło, że reformy zostały źle zrozumiane i nie powstrzymają roszczeń restytucyjnych – tak jak ma to miejsce teraz – przez sądy.

Nie ograniczają one w żaden sposób możliwości wnoszenia pozwów cywilnych w celu dochodzenia odszkodowania, niezależnie od narodowości lub pochodzenia powoda – powiedział minister.

Ambasada Izraela zarzuciła, że ​​zmiany rozpatrywane w parlamencie „uniemożliwią” zwrot zajętego żydowskiego mienia.

Stwierdzono, że uniemożliwią również ocalałym z Holokaustu i ich spadkobiercom dochodzenie odszkodowania. Polska była domem dla tętniącej życiem społeczności żydowskiej przez wiele stuleci, aż do inwazji nazistowskich Niemiec podczas II wojny światowej.

„To niemoralne prawo będzie miało poważny wpływ na stosunki między naszymi krajami” – poinformowała ambasada na Twitterze.

Polskie MSZ odpowiedziało, że te komentarze „są świadkami nieznajomości faktów i polskiego prawa”.

Stany Zjednoczone również krytycznie odnosiły się do ustawodawstwa, a rzecznik Departamentu Stanu Ned Price stwierdził, że zmiany są „krokiem w złym kierunku”, a jednocześnie nalegają, by Polska „nie posuwała się do przodu z tym ustawodawstwem”.

„Wierzymy w znaczenie rozwiązania kwestii restytucji z czasów Holokaustu, aby zapewnić sprawiedliwość i równość wszystkim ofiarom” – napisał Price na swoim oficjalnym koncie na Twitterze.

Zmiany zostały zarządzone w 2015 roku przez najwyższy polski Trybunał Konstytucyjny i wyznaczyły 30-letni okres przedawnienia na zaskarżenie decyzji administracyjnych wydawanych przez różne urzędy z rażącym naruszeniem prawa.

Mają one na celu położenie kresu oszustwom i nieprawidłowościom w restytucji mienia w Warszawie, Krakowie oraz innych miastach i lokalizacjach.

Zasady dotyczą Żydów i nie-Żydów. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że są one potrzebne do dostosowania przepisów do polskiego prawa najwyższego oraz do określenia ram czasowych w procesie restytucji.

W głosowaniu w czwartek wieczorem polscy prawodawcy zdecydowanie poparli zmiany, które wciąż wymagają zgody Senatu i prezydenta Andrzeja Dudy, zanim staną się prawem.

Przed II wojną światową Polska była domem dla największej społeczności żydowskiej w Europie, liczącej około 3,5 miliona ludzi. Większość zginęła podczas Holokaustu pod okupacją nazistowskich Niemiec, a ich majątek został skonfiskowany.

Powojenne władze komunistyczne zajęły mienie wraz z majątkiem nieżydowskich właścicieli w Warszawie i innych miastach. Koniec komunizmu w 1989 roku otworzył drzwi do roszczeń restytucyjnych.

W 2001 r. projekt ustawy przewidujący rekompensaty za zajęte mienie prywatne został zatwierdzony w parlamencie, ale zawetował go ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski, który stwierdził, że narusza zasady równości społecznej i zaszkodzi rozwojowi gospodarczemu Polski – co oznacza, że ​​roszczenia o rekompensaty skutkowałyby masowymi wypłatami.

Powiedział również, że indywidualne roszczenia powinny być składane przez sądy.

Polska jest jedynym krajem europejskim, który w swojej najnowszej historii nie oferował żadnej rekompensaty za własność prywatną, w tym mienie żydowską, zagarniętą przez państwo.

Jedynie pozostałe żydowskie mienie gminne, takie jak niektóre synagogi, domy modlitwy i cmentarze, w większości zrujnowane, zostały w miarę możliwości zwrócone lub zrekompensowane.