Kategorie
News

Recenzja filmu BIFF: „Godspeed, Los Polacos!” przemierza wzburzone wody przygody, Polska sowiecka

„Boska prędkość, Los Polacos!” jest w równym stopniu opowieścią o przygodzie i ekscytacji, co w soczewce, w której można zobaczyć ostatnie lata Związku Radzieckiego i Bloku Komunistycznego. Choć nie jest doskonały, z powodzeniem spełnia oba te elementy.

Film dokumentalny wyreżyserowany przez Adama Nawrota, wyprodukowany przez Sonię Szczęsną, jest kroniką podróży grupy młodych Polaków, którzy spłynęli kajakiem po jednych z najbardziej zdradzieckich rzekach Ameryki Południowej w celu uniknięcia wieców komunistycznych w ich ojczyźnie.

Nazywani „Canoandami”, tych pięciu studentów wymyśla plan ucieczki z systemu sowieckiego i uzyskania pozwolenia na wyruszenie w dwuletnią podróż przez dwa kontynenty – a następnie zakończoną rewolucją polityczną.

„Boska prędkość, Los Polacos!” w większości dobrze radzi sobie z uchwyceniem tej nieprawdopodobnej przygody, mimo że tempo filmu może zdezorientować widzów. Brak perspektyw zewnętrznych kwestionuje również szerszą narrację.

Nawrot i Szczęsna zbudowali swój film, aby podążać za dwiema kluczowymi wątkami: całą podróżą Canoandów z Polski do obu Ameryk oraz zdradzieckim, rekordowym rejsem rzeką w kanionie Colca w południowym Peru, jednym z najgłębszych wąwozów na świecie.

Historia podróży Colca jest znacznie bardziej skupiona na indywidualnych uczuciach i przygodzie mężczyzn, podczas gdy reszta podróży jest uważana za bardziej przygotowanie do tej podróży. Jedynym problemem związanym z tymi dwoma powiązanymi historiami jest to, że naprzemiennie skupiają się one w filmie. Może to sprawić, że tempo kluczowych momentów podróży będzie bałaganiarskie i pospieszne, lub sprawić, że widzowie będą się zastanawiać, o czym rozmawiają rozmówcy, jeśli przegapią grafikę na ekranie.

Pomimo zamiany fabuły, siła wywiadów w „Godspeed, Los Polacos!” nie można przecenić. Każdy z członków ekspedycji, który pojawia się przed kamerą jest niesamowicie charyzmatyczny i czarujący. Indywidualny głos, jaki wnoszą do triumfów i trudów tej podróży, sprawia, że ​​oglądanie filmu jest przyjemnością. Inteligentna grafika i spójny styl graficzny pomagają także widzom w miejscach, w których brak materiałów archiwalnych może być uciążliwy.

„Boska prędkość, Los Polacos!” stara się opowiedzieć historię o miejscu Polski pod koniec Związku Radzieckiego, ale ponieważ głównymi głosami w tej historii są mężczyźni, którzy byli poza domem w czasie zawirowań politycznych, można odnieść wrażenie, że historia tego czasu nie pojawia się tak wyraźnie, jak by się chciało. Nie oznacza to, że ta część dokumentu nie jest dopracowana, ponieważ jest. Raczej ciekawi widza tamtym okresem polskiej historii, nie odpowiadając na wszystkie pytania.

Ostatecznie „Godspeed, Los Polacos!” to świetny dokument. Cudowne dążenie do wolności eksploracji jest ujęte w perspektywie wraz z osobistymi doświadczeniami burzliwych czasów w historii świata. Choć może borykać się z pewnymi problemami z kontekstem i tempem, film ma znacznie więcej dobrych cech, które sprawiają, że łatwo go polecić osobom zaintrygowanym przygodą lub tym okresem historii.

„Boska szybkość, Los Polacos!”

2020 dokument, 88 minut

Pokazy: 14.00 Friday Century Boulder, 1700 29th St., Boulder; 12:45 Niedziela w Chautauqua Auditorium, 900 Baseline Road, Boulder

Osobiście: Reżyser Adam Nawrot, producent Sonia Szczęsna, operator Jacek Bogucki, fotograf Zbigniew Bzdak, kajakarz Piotr Chmieliński i flisak Jurek Majcherczyk będą na festiwalu.