Kategorie
News

UE wzywa Polskę do wycofania się ze starcia o „prawny prymat”

Komisja Europejska zwróciła się do Polski, aby nie kwestionowała prymatu UE nad prawem krajowym, wywołując wściekłe nagany ze strony polskiego rządu.

Komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders wystosował wniosek w oficjalnym piśmie do Warszawy w tym tygodniu, poinformował w czwartek (10 czerwca) jego rzecznik.

Stało się to po tym, jak polski premier Mateusz Morawiecki zwrócił się w marcu do polskiego Trybunału Konstytucyjnego o werdykt w tej sprawie.

„Komisja jest zaniepokojona tym wnioskiem, ponieważ kwestionuje podstawowe zasady prawa UE, w szczególności prymat prawa UE” – powiedział rzecznik Reyndersa.

„Wszystkie orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości są wiążące dla organów państw członkowskich, w tym sądów krajowych. Komisja wnosi zatem o wycofanie wniosku premiera do Trybunału Konstytucyjnego” – powiedział.

Polska ma miesiąc na odpowiedź – dodał.

Ale ze swojej strony Morawiecki odpowiedział ustną odpowiedzią tego samego dnia.

„Uznałem, że nasze prawo do zgłoszenia naszego pytania jest ważne, jako taka potencjalna kolizja [between EU and Polish laws] jest to możliwe” – powiedział mediom, według agencji informacyjnej AP.

Jeszcze bardziej wypowiadał się polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

„To dowód na nieprzyjemny, kolonialny stosunek do Polski” – powiedział Ziobro.

„Nie przypominam sobie sprawy, w której do Wojciecha Jaruzelskiego pisał jakiś sekretarz partii w Moskwie”. [a Polish communist-era leader] lub jeden z jego poprzedników, domagając się wycofania wniosku z sądu… nawet w tamtych czasach zachowywali pozory [of Polish sovereignty],” on dodał.

Komisja, wcześniej w środę, również wszczęła postępowanie sądowe przeciwko Niemcom, aby zmusić je do uznania prawa UE za pierwszeństwo przed prawem niemieckim.

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe również zakwestionował ten pomysł w niedawnym wyroku.

Polski werdykt miał wyjść w kwietniu, ale został opóźniony.

Większość sędziów polskiego trybunału została również powołana bezpośrednio przez nacjonalistyczno-populistyczne Prawo i Sprawiedliwość Morawieckiego i oczekuje się, że będą orzekać wbrew interesom UE, w obliczu obaw UE o brak niezawisłości sądownictwa w Polsce. .

Na przykład fakt, że Ziobro miał „nieograniczoną, niepodważalną i nieprzejrzystą dyskrecję” na najwyższych stanowiskach sędziowskich, został podkreślony jako problem w opinii eksperta prawnego z sądu UE w Luksemburgu w zeszłym miesiącu.

Polski reżim nie dał „uzasadnionej pewności, że sędziowie… nie podlegają zewnętrznej presji i wpływom politycznym i nie mają żadnego interesu w wyniku [cases]– powiedział ekspert UE.