Kategorie
News

Zaskakujące sposoby potajemnej walki 3 kobiet z nazistami w Polsce

Powstanie w getcie warszawskim, które rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r., Było właśnie takim buntem II wojny światowej i zainspirowało podobne bunty w całej okupowanej Europie.

  • Podczas II wojny światowej naziści utworzyli w całej Europie 1000 gett, w których zagarnęli żydowskich mieszkańców.
  • Największy był w Warszawie, gdzie około 400 000 Żydów mieszkało w nędzy na obszarze 1,3 mil kwadratowych.
  • Bojownicy ruchu oporu w Warszawie, w tym ponad jedna trzecia kobiet, 19 kwietnia 1943 r. Rozpoczęli największą rewoltę w getcie, wywołując podobne bunty w całej Europie.
  • Zobacz więcej historii na stronie biznesowej Insider.

Po inwazji niemieckiego dyktatora Adolfa Hitlera na Polskę we wrześniu 1939 r. Naziści zaczęli segregować miliony Żydów w Europie Wschodniej na części miast i miasteczek zwanych „gettami”, ostatecznie pozbawiając mieszkańców ich mienia i praw oraz zamykając ich barykadami i uzbrojoną strażą.

W stolicy Polski, Warszawie, która przed wojną zamieszkiwała drugą co do wielkości ludność żydowską na świecie, naziści utworzyli największe z ponad 1000 gett utworzonych w całej Europie.

Celowo umieścili około 400 000 Żydów w nieludzkich warunkach w warszawskim getcie o powierzchni 1,3 mili kwadratowej, umożliwiając szerzenie się chorób i głodu przed masowymi deportacjami do obozów zagłady.

Mijały lata wojny i ludobójstwa, zanim wojska alianckie wyzwoliły Europę, ale gdy naziści systematycznie mordowali miliony, pojawiły się partie buntu, w tym tajne żydowskie grupy oporu.

Ludzie ustawiają się w kolejce po wodę w pobliżu tablicy z napisem „Zakażony obszar” w Warszawie, styczeń 1940 r. Niemcy wykorzystali te znaki jako pierwszy krok w kierunku utworzenia getta.
Hugo Jaeger / Timepix / The LIFE Picture Collection via Getty Images

Głodujący, z braku zapasów i w obliczu bezwzględnego ucisku żydowscy partyzanci przeprowadzali w gettach akty buntu.

Do najbardziej znanych należy powstanie w getcie warszawskim, które rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r., Kiedy bojownicy ruchu oporu przypuścili niespodziewany atak na nazistów przybywających do likwidacji getta, co doprowadziło do największego buntu w getcie podczas II wojny światowej i zainspirowania podobnych buntów w okupowanej Europie.

Ponad jedną trzecią bojowników, którzy powstali w warszawskim getcie, stanowiły kobiety. Wielu działało w żydowskich ruchach młodzieżowych przed wojną.

Dziewczyny z getta przeciwstawiały się typowemu obrazowi partyzantów z II wojny światowej i wykorzystywały nazistowską mizoginię na swoją korzyść. Niektórzy przemycali broń w trumnach i granatach w podpaskach menstruacyjnych. Nosili nielegalne publikacje między gettami w warkoczykach i wszywali pod spódnice podrobione papiery. Wysadzili w powietrze krematorium w Oświęcimiu, używając prochu szmuglowanego po łyżeczce w ich piersiach.

Ich odwaga i poświęcenie pozostały na tle historii oporu. Nowa książka Judy Batalion „Światło dni: nieopowiedziana historia bojowników ruchu oporu kobiet w gettach Hitlera” opowiada o tym, jak najbardziej skromni wojownicy walczyli z ostatecznym rozwiązaniem Hitlera.

Oto kilka ich historii:

Zivia Lubetkin była współzałożycielką dużego ruchu konspiracyjnego i prowadziła mieszkańców getta warszawskiego przez sięgający po szyję kanał ściekowy, aby uciec przed ostateczną likwidacją.

Zivia Lubetkin w 1946 roku.
RDB / ullstein bild via Getty Images

Urodzona w żydowskiej rodzinie z klasy średniej w wiejskim mieście Byten, Zivia Lubetkin jako nastolatka przyciągała ruchy młodzieżowe.

Pomimo dezaprobaty rodziców, w latach trzydziestych XX wieku stała się liderem ruchu socjalistyczno-syjonistycznego „Wolność”, zachęcającego Żydów do zamieszkania i pracy w komunalnych gospodarstwach rolnych, czyli „kibucach” w Palestynie.

W sierpniu 1939 roku, kiedy mieszkała w Warszawie i prowadziła programy edukacyjne i załatwiając wizy dla ruchu Freedom, uczestniczyła w spotkaniu w Szwajcarii delegatów syjonistów z całego świata. Tam otrzymała specjalny certyfikat, który pozwolił jej na emigrację do Palestyny ​​i uniknięcie tego, co zapowiadało się jako trudna przyszłość dla europejskich Żydów.

Ale Zivia wracała do Polski i przybyła do Warszawy na dzień przed nazistowską inwazją. Przeniosła się na wschód, na terytorium zajmowane przez Sowietów, gdzie kierowała działaniami komunikacyjnymi i wywiadowczymi dla jej ruchu syjonistycznego, mającego na celu przemycanie ludzi do Palestyny.

Żołnierz SS pilnujący grupy żydowskich robotników w warszawskim getcie, 1943 r.
Universal History Archive / Universal Images Group za pośrednictwem Getty Images

W 1940 r. Przedostała się z powrotem do okupowanej przez nazistów Warszawy, dołączając do partyzantów do prowadzenia podziemnych programów edukacyjnych i społecznych, pomagając rodzinom żydowskim w obliczu okropności okupacji.

W lipcu 1942 r., Gdy naziści rozpoczęli masowe deportacje z gett, Zivia była współzałożycielem młodzieżowego ruchu podziemnego ŻOB (Żydowska Organizacja Bojowa). Jako jedyna wybrana przywódczyni ŻOB pomagała uzbroić i zmobilizować bojowników w warszawskim getcie, okradać bogatych Żydów zrzeszonych w Niemczech i zabijać nazistów w zasadzkach.

Walczyła w ataku na hitlerowców przybywających w celu deportacji mieszkańców getta warszawskiego w styczniu 1943 r., Przeżywając kilka dni walk i mobilizując innych bojowników do budowy podziemnej sieci bunkrów i dróg ucieczki w ramach przygotowań do kolejnego buntu.

19 kwietnia 1943 r., Gdy ponad 1000 ciężko uzbrojonych nazistów weszło do warszawskiego getta, aby przetransportować pozostałych mieszkańców do obozów zagłady, Zivia i inni bojownicy rzucili domowej roboty bomby i strzelali do niemieckich żołnierzy.

Ich arsenał składał się z marnych zapasów przemycanej broni i domowych koktajli Mołotowa, ale zaskoczyli nazistów i zmusili ich do wycofania się na kilka dni.

Żydowscy bojownicy ruchu oporu Rachela Wyszogrodzka po lewej stronie, Bluma Wyszogrodzka, centrum i Małka Zdrojewicz, po ich schwytaniu podczas powstania w getcie warszawskim w 1943 r.
Nieznany fotograf / Archiwa Narodowe

Mieszkańcy getta ukryli się w bunkrach i kanałach, ale gdy wrócili żołnierze niemieccy, zaczęli niwelować getto. Z powodu zbrojnego oporu pierwotny plan nazistów likwidacji getta w ciągu kilku dni przerodził się w prawie miesiąc walk partyzanckich między żołnierzami a mieszkańcami.

Niemcy ostatecznie wymordowali tysiące, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia kryjówek, a większość pozostałych mieszkańców wysłali do obozu zagłady w Treblince. Zivia jednak wyprowadziła grupę przez sieć podziemnych kanałów i ukryła się za murami getta.

Siły radzieckie wyzwoliły Warszawę w styczniu 1945 r. Zivia przeniosła się do Palestyny ​​i wraz z innymi polskimi przywódcami ruchu oporu założyła kibuc i Muzeum Bojowników Getta. Zeznawała przeciwko starszemu oficerowi SS Adolfowi Eichmannowi w 1961 roku i wygłaszała wykłady o Holokauście. Miała dwoje dzieci w Izraelu i zmarła tam w 1978 roku w wieku 63 lat.

Uratowana przed eksterminacją, ponieważ naziści pracowali jako fotograf, Faye Schulman uciekła i dołączyła do partyzantów jako bojowniczka i pielęgniarka, której zdjęcia dokumentowały okrucieństwa i działania oporu.

Ocaleni z Holokaustu Peter Silverman pozdrawia i Faye Schulman podczas uroczystości z okazji 70. rocznicy powstania warszawskiego w Toronto, 7 kwietnia 2013 r.
Vince Talotta / Toronto Star przez Getty Images

Faigel „Faye” Lazebnik Schulman dorastała w Leninie, mieście na wschodniej granicy Polski, gdzie naziści dokonali masowej strzelaniny, w której zginęła jej rodzina i przyjaciele.

Faye została oszczędzona przez nazistów, którzy kazali jej pracować dla nich przy tworzeniu makabrycznych zdjęć z likwidacji, w tym morderstwa jej rodziny.

Mając zaledwie 19 lat, uciekła do lasu i przekonała dowódcę partyzantów, by pozwolił jej dołączyć do ruchu oporu, gdzie weterynarz wyszkolił ją na pielęgniarkę.

Schulman pomagał wykonywać operacje na noszach wykonanych z gałęzi, kiedyś odrętwiał kolegę wojownika wódką, po czym odciął zębami zranioną kość palca.

Faye Schulman podczas operacji.
Amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu / Białoruskie Państwowe Muzeum Historii Wielkiej Wojny Ojczyźnianej

Trzymała judaizm w tajemnicy i spała z bronią, której używała w regularnych partyzanckich misjach bojowych, w tym w nalocie na jej rodzinne miasto.

Po wyzwoleniu otrzymała medal od rządu radzieckiego i wyszła za mąż za dowódcę partyzanckiego.

Mieszkali w obozie dla przesiedleńców w Niemczech i dołączyli do podziemnej organizacji przemycającej europejskich Żydów do Palestyny.

W 1948 roku wraz z mężem i dzieckiem wyemigrowała do Kanady, gdzie mieszka do dziś.

Niuta Teitelbaum – w przebraniu polskiej dziewczyny z farmy, dziewczyny oficera SS i lekarza – zamordowała nazistów pistoletem z tłumikiem.

Niuta Teitelbaum w Łodzi w 1936 roku.
Dzięki uprzejmości Muzeum Domu Bojowników Getta

Teitelbaum miał nadzieję, że jej drobna sylwetka i blond warkocze sprawią, że będzie wyglądać jak niewinna aryjska dziewczyna, podczas gdy w rzeczywistości była uzbrojoną żydowską partyzantką, która zamordowała funkcjonariuszy gestapo i zorganizowała oddział kobiecy w warszawskim getcie.

Wychowała się w Łodzi, studiowała historię na Uniwersytecie Warszawskim. Wkrótce po zajęciu Warszawy przez Niemców w 1939 r. 22-letni Teitelbaum zgłosił się na ochotnika do podziemia, by walczyć o innych Żydów i wolną Polskę.

Pracując dla Armii Ludowej i ŻOB, szkoliła kobiety w warszawskim getcie w posługiwaniu się bronią, którą pomagała przemycać.

Pewnego razu weszła do mieszkania Gestapo w centrum Warszawy i zabiła dwóch nazistowskich agentów gestapo, a trzeciego zraniła.

Chcąc wykończyć rannego agenta, dostała się do szpitala, w którym przebywał, zakładając płaszcz lekarza i udając lekarza; potem postrzeliła i zabiła nazistę i pilnującego go policjanta.

Jej reputacja dzięki flirtowaniu z towarzystwem agentów SS, a następnie strzelaniu im w głowę, zapewniła jej miejsce na listach najbardziej poszukiwanych gestapo oraz przydomek „Mała Wanda z warkoczami”.

Przeżyła powstanie warszawskie, podczas walk nawet przyłączyła się do nalotu na stanowisko nazistowskiego karabinu maszynowego na szczycie murów getta, ale latem 1943 r., Kilka miesięcy po zniszczeniu getta warszawskiego, gestapowcy pojmali, torturowali i stracili Teitelbauma. Miała 25 lat.